poniedziałek, 23 listopada 2015

Rossmann promocja -49%: moje zakupy

Podczas tej promocji, w przeciwnie do poprzednich edycji, postanowiłam nie dać się popaść w szaleństwo. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu, że jakiś czas temu odkryłam, że na pewnych stronach internetowych można kupić kosmetyki drogeryjne znacznie taniej. ;) Oprócz tego, podczas majowej promocji w Rossmannie kupiłam kilka rzeczy tylko dlatego, że były przecenione - jak się okazuje, zakupy pod wpływem emocji są nietrafione. Dlatego też tym miesiącu postanowiłam ograniczyć się do najpotrzebniejszych kosmetyków.



Podczas pierwszych dni i promocji na kosmetyki do ust kupiłam Rouge Edition Velvet w kolorze 01 Personne ne rouge. Szukam idealnej szminki na studniówkę - w kolorze klasycznej czerwieni i do tego mało wymagającej. REV już testowałam (tutaj), jednak nie trafiłam z kolorem. Ten znacznie bardziej mi się podoba, choć mógłby być bardziej intensywny.



Dodatkowo, kupiłam mój zimowy faworyt - pomadkę do ust Słodki miód z Bielendy i coś czego jeszcze nie próbowałam, ale myślę, ze na mróz dobrze się spisze - wazelinkę do ust Delikatna róża również z Bielendy.

W następnym tygodniu promocji, na produkty do oczu, kupiłam mascarę L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black. Słyszałam o niej same pozytywne słowa i pomyślałam, że może coś zadziała na moich lichych rzęsach. ;) Aktualnie ją testuję i mam mieszane uczucia.



I "last but not least" - podkład, który udało mi się cudem zdobyć. Tusz do rzęs zamówiłam podczas pierwszego dnia promocji na stronie Rossmanna i dwa dni później odebrałam w sklepie stacjonarnym - dokładnie taki sam plan miałam w związku z podkładem. Niestety, kiedy zabrałam się do zakupów, strona poinformowała mnie, że produkt został wykupiony. Wielki żal mnie tknął, jednak pogodziłam się ze stratą, pomyślałam, że kupię go przez Internet. Jednak kilka dni później, podczas zakupów z przyjaciółką, przypadkiem znalazła go na półeczce w sklepie. :) Używam go dopiero od kilku dni i jeszcze nie wyrobiłam sobie opinii na jego temat, więc za jakiś czas coś o nim naskrobię.



Tak się prezentują moje (chyba całkiem minimalistyczne?) zakupy. Co Wam udało się kupić na promocji?

11 komentarzy:

  1. No.. to kupiłaś mój ulubiony tusz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też postanowiłam nie szaleć zbytnio. Zaopatrzyłam się w cudowne, borówkowe masełko do ust z NIVEA, eyelinera Super Liner Perfect Slim z L'Oreala. Zakupiłam też ten sam podkład co Ty i odżywkę do paznokci z Eveline. Z wszystkich produktów jestem mega zadowolona i gorąco polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten podkład to świetna sprawa. Też mam i też sobie chwalę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, planuje i planuję i nic z tego nie ma. Zawsze ktoś mnie uprzedzi. Najczęściej chodzi właśnie o ten puder.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mało a cieszy:) Też robię zakupy raczej w necie. Tanio, większy wybór i - co ważne - nie ma tłoku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo- mam zapotrzebowanie na tusz! Czy promocja trwa nadal?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, skończyła się w tamtym tygodniu. :( Kolejna dopiero na wiosnę, ale polecam przejrzenie drogerii internetowych. ;)

      Usuń
  7. Ograniczyłam się do tuszu i podkładu i raczej tych tańszych, żeby faktycznie odczuć że zaoszczędziłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O- muszę udać się do Rossmana bo tusz właśnie mi się skończył :)

    OdpowiedzUsuń